Można rozwinąć matę i ćwiczyć asany, zejść z niej i nie mieć pojęcia czym jest joga, ale można też rozwinąć matę i praktykować w totalnym skupieniu i oddaniu, po czym zejść z niej i poczuć, że dopiero wtedy zaczyna się joga. Właśnie tak staram się do tego podchodzić, nie zapominać, że najważniejsza joga to ta w codziennym życiu, a asany są częścią większej całości.